Jest szansa na 41 mln zł na modernizację uniwersyteckiego Wydziału Elektrotechniki, Informatyki i Telekomunikacji. Projekt – po proteście uczelni – znalazł się na ministerialnej liście rezerwowej. Czy nasi parlamentarzyści dopilnują, by pieniądze nie przeszły nam koło nosa?
Choć parlamentarzyści podkreślają, że Uniwersytet Zielonogórski to najważniejsza lubuska uczelnia, bez której województwo by nie powstało, choć zmieniający się ministrowie nauki obiecują znaczne wsparcie, to jednak uczelni bardzo trudno zdobyć wsparcie. Od dłuższego już czasu UZ zabiega o dofinansowanie modernizacji Wydziału Elektrotechniki, Informatyki i Telekomunikacji.
Uczelnia wystosowała odpowiedni wniosek do ministerstwa. Nie uzyskał on jednak akceptacji. Uniwersytet odwołał się od tej decyzji, uważając, że wniosek jest rzetelnie przygotowany. Tym razem wieści z ministerstwa są dla nas bardziej pomyślne. Zielonogórskie projekt uzyskał 57,5 punktów i status rezerwowego z 17. miejscem na liście rankingowej. Kwota dofinansowania to 41,7 mln zł.
- Obecnie, po wprowadzonych zmianach, na ministerialnej liście projektów rekomendowanych do wsparcia znajduje się 10 projektów podstawowych na kwotę dofinansowania 388 mln zł oraz 10 projektów rezerwowych na sumę dofinansowania 520 mln zł – mówi rzecznik UZ Ewa Sapeńko.
Uczelnia liczy na wsparcie, bo sama nie jest w stanie wyremontować wspomnianego wydziału. Obiekt budowano przez 14 lat, a oddano go do użytku w 1989 roku. Ciężkie to były lata, brakowało przede wszystkim materiałów. Ściany składały się z blachy, materiału izolacyjnego i blachy. Dziś pozostały same blachy, bo środek całkiem się skruszył. Praktycznie budynek już w momencie oddania do użytku nadawał się do remontu.